Robert Long Achter De Horizon
Płyta winylowa i okładka w bardzo dobrym stanie
Oryginalna płyta winylowa wydana rzeź EMI w 1986 roku
Mój nr magazynowy NAR-1
Cena 49 PLN
Robert Long (1943-2006) był holenderskim piosenkarzem znanym z piosenek o miłości i homoseksualizmie. Teksty jego piosenek były także krytyczne społecznie i komentowały holenderską burżuazyjną, kalwińską moralność. Oprócz kariery piosenkarza Long zajmował się także prezentacją programów telewizyjnych i radiowych, realizował spektakle teatralne i pisał książki.
Skomplikowane dzieciństwo
Robert Long urodził się w Utrechcie w 1943 roku jako Jan Gerrit Bob Arend (Bob) Leverman. Cztery lata później jego rodzice rozwiedli się i zamieszkał z matką w Ederveen w Geldrii, niedaleko Veenendaal. Zmarła, gdy Long miał dwanaście lat, po czym został tymczasowo umieszczony w domu dziecka w Amersfoort i u rodziny w Groningen.
Ostatecznie ojciec zdecydował się przyjąć go do swojego domu w Utrechcie. W tym okresie Long odkrył, że jest homoseksualistą, czego jego chrześcijański ojciec i druga żona niełatwo zaakceptowali. Jego ojciec zmarł, gdy Long miał dwadzieścia lat.
Po ukończeniu szkoły średniej Bob zaczął pracować jako dekorator witryn w HEMA, ale wkrótce zdecydował się skupić na karierze muzycznej. W okresie poprzedzającym śmierć ojca dołączył jako piosenkarz do Yelping Jackals, zanim w 1967 roku przeniósł się do większego zespołu Gloria.
W 1971 roku rozpoczął karierę solową i od tego roku zaczął posługiwać się pseudonimem Robert Long , pseudonimem scenicznym, który przyjął ze względu na swój wzrost (1,92 m). Początkowo pisał piosenki po angielsku, ostatecznie jednak wybrał niderlandzki i w 1974 roku wydał swoją pierwszą płytę w tym języku
Prędzej czy później to tytuł debiutanckiego albumu Longa. Album jest pełen namiętnych piosenek, w których pisał o swoim homoseksualnym życiu miłosnym i niechęci do moralności kościelnej oraz krytykował różne inne tabu społeczne.
Na przykład jego piosenka Farewell : „Wiem, że jesteś dobrze zbudowany, ale przyzwyczajasz się do tego, co zewnętrzne”. Albo No dalej, chłopaki : „trucizna i śmieci w morzu, ocean to jeden wielki bałagan”. I Jezus zbawia : „Ludzie wpadali w kompleks poczucia winy. Jeśli chodziłeś i robiłeś coś szalonego albo oddawałeś się seksowi, wkrótce zyskałeś miano wiedźmy”
Po kolejnej płycie muzycznej w 1987 roku przyszedł czas na nową przygodę: telewizję. Następnie przedstawił dwa teleturnieje: Mój sekret i Dziesięć dla języka . Był to uderzający wybór, być może dlatego, że były to programy dość burżuazyjne, ale Longowi się to podobało i wydawało się, że dokładnie zastanowił się, czy rzeczywiście mu to odpowiada. Na przykład w My Secret odgadnięto sekret osoby o szczególnym zawodzie lub hobby, a Ten for Language – jak sama nazwa wskazuje – dotyczył wyłącznie języka. Dwie upodobania Roberta Longa: język i wyjątkowi ludzie.
W ciągu tych lat Long stał się kreatywnym specjalistą od wszystkiego. Podejmował się wielu prac. Od 1986 roku pisał cotygodniową kolumnę dla AD , w 1988 opublikował autobiografię, dwa lata później był współautorem musicalu i prowadził program muzyczny Mezzo w Radiu 2 w latach 1999-2003.
Nadal sam zajmował się muzyką i regularnie występował w teatrze. W 2006 roku wydał swój ostatni album. Zmarł w tym samym roku, w wieku 63 lat.
Jak pamiętamy Roberta Longa
W ostatnim felietonie Roberta Longa, nieco ponad tydzień przed śmiercią, napisał, co następuje: „Przez 63 wspaniałe lata życia mogłem wnieść swój wkład w wiele dziedzin, których [nam] nie potrzeba do cokolwiek: muzykę, książki, teatr, telewizję itp. Na szczęście doświadczyłem, że wielu ludziom się to podobało lub otrzymało wsparcie lub cokolwiek innego.
Long wyróżniał się właśnie w obszarach, które w środowisku jego chrześcijańskiego pochodzenia zawsze były odrzucane jako „bezużyteczne”. Powiedział, co chciał powiedzieć, i sprawił, że ludzie dobrze się bawili lub spojrzeli na sprawy w inny sposób.
W 2019 roku Kristof Rutsaert, ostatni partner Longa, wyprodukował spektakl teatralny The Day I Met Robert Long – będący hołdem dla piosenkarza. Rutsaert ma nadzieję, że ludzie zapamiętają go jako osobę, która nadała sens ich życiu. Lub po prostu jako ktoś, kto zapewnił zabawę.
„Robert wiele znaczył dla wielu ludzi, gejów i hetero, dzięki swoim często otwartym tekstom i szczerej wizji miłości”. Jako wolnomyśliciel treść jego tekstów, jego pogląd na seksualność, wiarę i niesprawiedliwość pozostaną aktualne przez długi czas.
Komentarze
Prześlij komentarz